Podczas porażki Napoli z Villarrealem 1:3 w Lidze Mistrzów doszło do spięcia między Kevinem De Bruyne a Massimiliano Allegrim. Belgijski pomocnik miał nie stosować się do poleceń trenera, który po meczu przyznał, że obaj nie potrafili się porozumieć.
De Bruyne nie wykonywał poleceń trenera
W pierwszej połowie Allegri kilkukrotnie próbował zwrócić uwagę De Bruyne, wołając: „Kevin, Kevin”. Chciał, by pomocnik cofał się głębiej i uczestniczył w rozegraniu piłki. Miało to zwolnić więcej miejsca dla Scotta McTominaya, który mógłby włączać się do ataków w pobliżu bramki rywali.
Belg nie zastosował się jednak do wskazówek i wolał pozostawać wyżej na boisku. Według doniesień miał odpowiadać zirytowanymi gestami, co spotkało się z wyraźnym niezadowoleniem Allegriego.
Po spotkaniu trener Napoli starał się nie zaogniać sytuacji. „Nie zrozumieliśmy się” – powiedział przed kamerami.
Allegri oczekuje zmiany podejścia
Niezadowolenie trenera ma dotyczyć nie tylko De Bruyne. Allegri miał być rozczarowany także postawą innych doświadczonych zawodników. Napoli przechodzi trudny okres, a szkoleniowiec oczekuje od zespołu większego zaangażowania.
Najbliższe spotkania z Venezią i Bodø/Glimt mogą mieć istotne znaczenie dla włoskiego klubu. Po porażce w Hiszpanii Allegri ostrzegł piłkarzy, że jeśli ich nastawienie się nie zmieni, zespół poniesie kolejną dotkliwą porażkę. „Jeśli nie zmienimy naszego nastawienia, poniesiemy poważną porażkę także w Wenecji” – powiedział.
Kevin De Bruyne Liga Mistrzów Massimiliano Allegri Napoli Piłka Nożna




