Paris Saint-Germain wygrało z Barceloną 4:2 w meczu Ligi Mistrzów, zadając jej pierwszą porażkę w sezonie. Paryżanie po trzech kolejkach prowadzą w tabeli, a hiszpańskie media zwracają uwagę na skuteczność gospodarzy i znakomitą postawę bramkarza Joana Garcíi.
PSG wykorzystało swoje okazje
Zespół Luisa Enrique pokonał Barcelonę sześć dni po zwycięstwie nad Manchesterem City, również 4:2. Jak zauważyło „L’Équipe”, paryżanie po raz kolejny przełamali opór mocnego rywala. PSG pozostaje niepokonane w Lidze Mistrzów od 13 spotkań – w tym czasie odniosło dziewięć zwycięstw i zanotowało cztery remisy. To wyrównanie najdłuższej serii klubu bez porażki w europejskich rozgrywkach, ustanowionej w latach 2012–2013.
Francuski zespół musiał radzić sobie z problemami kadrowymi. W pierwszej połowie z powodu kontuzji boisko opuścił Ousmane Dembélé, a później urazów doznali także Marquinhos i Khvicha Kvaratskhelia. Mimo osłabień PSG potrafiło podkręcić tempo i skuteczniej naciskać na rywali. Désiré Doué zdobył bramkę w okresie przewagi gospodarzy.
„Le Figaro” zwróciło uwagę na występ Lucasa Hernándeza, który niespodziewanie znalazł się w wyjściowym składzie i skutecznie pilnował Lamine’a Yamala. Dziennik określił decyzję Luisa Enrique jako trafny ruch. Hernández opuścił boisko przy owacji na stojąco, a chwilę później Yamal wykorzystał swoją okazję i wpisał się na listę strzelców.
Joan García uchronił Barcelonę przed wyższą porażką
Według „Marki” spotkanie dwóch czołowych europejskich drużyn spełniło oczekiwania, a PSG zasłużenie zwyciężyło. Paryżanie zdobyli bramki za sprawą Doué, Lucasa Hernándeza, Vitinhi i Fabiána Ruiza. Barcelona dwukrotnie odrabiała straty, ale nie zdołała zatrzymać gospodarzy. Porażka przerwała jej serię 11 zwycięstw z rzędu.
Hiszpański dziennik podkreślił, że wynik mógł być dla Barcelony znacznie gorszy. PSG oddało 22 strzały, a Joan García zanotował dziesięć interwencji. Bramkarz obronił między innymi groźne uderzenia Ferrana Torresa i Achrafa Hakimiego, a paryżanie dwukrotnie trafiali w słupek.
Barcelona nie zachowała czystego konta w 18. kolejnym meczu Ligi Mistrzów. „Marca” uznała, że Joan García był najlepszym zawodnikiem katalońskiego zespołu, a jego interwencje uchroniły drużynę przed porażką wyższą niż 2:4. Dziennik wskazał również na kontuzję Daniego Olmo, która ma wykluczyć go z El Clásico.
Wysoko oceniono także Fabiána Ruiza. „Marca” zwróciła uwagę na jego wszechstronność, pracę w środku pola i bramkę ustalającą wynik. Pomocnik wykorzystał dośrodkowanie Achrafa Hakimiego i trafił do siatki przy dalszym słupku.
Hiszpańskie media: Barcelonie wciąż czegoś brakuje
„AS” ocenił, że PSG pokonało Barcelonę w podobny sposób jak Manchester City tydzień wcześniej. Według dziennika katalońska drużyna zrobiła postępy, ale paryżanie nadal są o krok przed nią. „Barcelona zbliża się do ideału, ale Luis Enrique zawiesił poprzeczkę niezwykle wysoko” – podsumowała gazeta.
„AS” zwrócił też uwagę, że Barcelona mogła oszczędzać część sił przed zbliżającym się El Clásico. Mecz w Paryżu nie przesądzał o losach rozgrywek, jednak obie drużyny grały z dużą intensywnością. PSG po trzech kolejkach objęło prowadzenie w tabeli fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Barcelona Fabián Ruiz Hansi Flick Joan García Lamine Yamal Liga Mistrzów Luis Enrique Paris Saint-Germain Złota Piłka




