Grecki piłkarz przyznał, że jego drużyna nie wykorzystała ważnych okazji bramkowych. Podkreślił też, że przed zespołem już za tydzień kolejne trudne spotkanie – wyjazdowy mecz z Manchesterem City.
Pilios żałuje niewykorzystanych szans
Zdaniem Stavrosa Piliosa o wyniku spotkania przesądziły drobne szczegóły. Piłkarz uważa, że jego drużyna miała kilka okazji, by rozstrzygnąć losy meczu, ale nie potrafiła ich wykorzystać.
„Mieliśmy świetne okazje, by zdecydować o losach meczu – zarówno ja, jak i inni zawodnicy, i to w bardzo ważnych momentach. Uważam, że o wyniku przesądziły drobiazgi. Można zmarnować jedną okazję, można dwie, ale na tym poziomie trzeba lepiej wykorzystywać swoje szanse” – powiedział Pilios.
Przed zespołem wyjazd do Manchesteru
Piłkarz zapowiedział, że drużyna będzie dalej intensywnie trenować. Za tydzień czeka ją kolejne wymagające spotkanie – wyjazdowy mecz z Manchesterem City.
Pilios podziękował również kibicom za wsparcie na trybunach. „Nasi fani są niesamowici. Wspierają nas wszędzie – zarówno w Grecji, jak i tutaj, w Europie. Wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy pokonują takie odległości, by być z nami. Atmosfera była niesamowita. Dziękuję im!” – dodał.
Po zwycięstwie nad AEK Ateny Szachtar Donieck awansował na 11. miejsce w tabeli Ligi Mistrzów 2026/27 i ma na koncie cztery punkty. W kolejnym meczu drużyna prowadzona przez Ardę Turana zmierzy się z Interem. Spotkanie zaplanowano na środę, 21 października, o godz. 21:00.
AEK Ateny Liga Mistrzów Piłka Nożna Stavros Pilios Szachtar Donieck




