Manchester United przegrał z Como 1:4 w trzeciej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Michael Carrick wziął odpowiedzialność za występ zespołu i przeprosił kibiców.
Carrick: Nie ma żadnych usprawiedliwień
Trener Manchesteru United przyznał, że porażka była czymś więcej niż rozczarowaniem. Podkreślił, że bierze pełną odpowiedzialność za drużynę i jej grę.
„Każdy musi wziąć za to odpowiedzialność. Ja w 100 procentach odpowiadam za zespół jako całość i za jego występ – na tym koniec. Wszystko spoczywa na mnie i całkowicie to akceptuję” – powiedział Carrick.
Szkoleniowiec zaznaczył, że jako wieloletni kibic klubu nie może zaakceptować takiej postawy. Zwrócił również uwagę na kibiców, którzy pojechali na mecz wyjazdowy.
„Bardzo troszczę się o kibiców. Są sercem tego klubu i zawsze tak będzie. Skoro przyjechali na ten mecz, musiałem przeprosić ich za nasz występ. Jest mi ich naprawdę żal, bo musieli oglądać coś takiego. Nie ma żadnych usprawiedliwień. To nie do zaakceptowania” – stwierdził trener.
Manchester United na 20. miejscu w tabeli
Zapytany o wsparcie ze strony władz klubu, Carrick odpowiedział, że najważniejsze jest teraz przeanalizowanie meczu i przebiegu spotkania.
Manchester United zajmuje 20. miejsce w tabeli Ligi Mistrzów. Po trzech meczach ma na koncie trzy punkty.
Como Liga Mistrzów Manchester United Michael Carrick Piłka Nożna




