Como odwróciło losy spotkania po stracie gola i pokonało Genoę 4:1, dzięki czemu zostało liderem Serie A. Dwa trafienia zanotował Assane Diao, a na listę strzelców wpisali się również Martin Baturina i Nico Paz.
Genoa objęła prowadzenie, ale Como szybko odpowiedziało
Zespół prowadzony przez Cesca Fàbregasa przystępował do spotkania po wyjazdowym zwycięstwie 2:1 nad Napoli. Nowe nabytki, Moise Kean i Robert Sánchez, rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych, czekając na swoje debiuty. Jedynym nieobecnym w kadrze Como był Jaden Addai.
Genoa znajdowała się w trudnej sytuacji po porażkach z Napoli i Lazio, w których nie zdobyła ani jednej bramki. Z powodu kontuzji nadal nie mogli wystąpić Lorenzo Venturino, Yoï Nurédenni, Hamed Traorè i Elias Havel. W podstawowym składzie po raz pierwszy pojawili się natomiast Djibril Sow i Milutin Osmajić.
Na początku spotkania Justin Bijlow końcami palców wybił nad poprzeczkę podkręcone uderzenie Yana Couto. Chwilę później bramkarz Genoi zatrzymał także mocny strzał z dystansu Nico Paza.
Mimo przewagi Como to goście objęli prowadzenie wbrew przebiegowi gry. Lorenzo Colombo przedarł się lewym skrzydłem przeciwko wysoko ustawionej obronie gospodarzy, a następnie zagrał piłkę wzdłuż bramki. Milutin Osmajić wyprzedził Trevoha Chalobaha i z bliskiej odległości trafił do siatki.
Como doprowadziło do wyrównania za sprawą Martina Baturiny. Chorwat oddał mocny strzał prawą nogą z dużej odległości, posyłając piłkę w dalszy dolny róg bramki.
Gospodarze odwrócili losy meczu
Wkrótce później Como wyszło na prowadzenie. Leo Østigård delikatnie trącił głową dośrodkowanie Alexa Valle, co pozwoliło Assane’owi Diao uderzeniem z woleja skierować piłkę do siatki przy dalszym słupku.
Jeszcze przed przerwą gospodarze podwyższyli prowadzenie na 3:1. Po długim utrzymywaniu się przy piłce Yan Couto posłał eleganckie podanie za linię obrony do Nico Paza. Argentyńczyk przyjął futbolówkę lewą nogą, pozwolił jej raz odbić się od murawy, a następnie prawą nogą uderzył w kierunku bliższego górnego rogu.
Po zmianie stron Anastasios Douvikas był bliski zdobycia bramki, ale jego strzał głową minął poprzeczkę o kilka centymetrów. Niedługo później napastnik ustąpił miejsca debiutującemu Moise’owi Keanowi. W barwach Genoi po raz pierwszy pojawił się z kolei Kingsley Ehizibue.
Como mogło zdobyć czwartą bramkę wcześniej, gdy Nico Paz przejął źle wybitą piłkę i uderzył z pierwszej piłki z granicy pola karnego. Futbolówka trafiła jednak w słupek.
Moise Kean zaznaczył swoją obecność w debiucie. Napastnik wymienił podania z Maxence’em Caqueretem w środku pola, ruszył do przodu i odegrał piłkę do Assane’a Diao. Ten precyzyjnym strzałem po przekątnej ustalił wynik spotkania na 4:1, zdobywając swoją drugą bramkę.
W ostatniej minucie Junior Messias próbował efektownie trafić do siatki piętą po rzucie rożnym, ale piłka minęła bramkę. Genoa poniosła tym samym trzecią kolejną porażkę od początku sezonu Serie A.
Assane Diao Como Genoa Martin Baturina Milutin Osmajić Nico Paz Piłka Nożna Serie A




