grand-prix-bahrajnu/ Grand Prix Bahrajnuna żywo Transmisje: 3 professional-fighters-league/ Professional Fighters Leaguena żywo Transmisje: 1

Havertz ratuje Arsenal w Lizbonie - Arteta: to magiczny moment, byliśmy bliżej półfinału Ligi Mistrzów

havertz-ratuje-arsenal-w-lizbonie-arteta-to-magiczny-moment-bylismy-blizej-polfinalu-ligi-mistrzow
Autor: Filip Kędziora | 08.04.2026 9:29 Źródło zdjęcia: Shutterstock/Ringo Chiu

Arsenal wygrał 1:0 ze Sportingiem w Lizbonie w pierwszym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów po bramce w doliczonym czasie gry; Kai Havertz zapewnił londyńczykom przewagę w dwumeczu, a dla „Lwów” była to pierwsza porażka u siebie od 30 sierpnia 2025 roku.

Szczegóły meczu

Mecz w Lizbonie zakończył się zwycięstwem Arsenalu 1:0 po golu zdobytym przez Kaia Havertza w doliczonym czasie gry, który dał przewagę w łącznym wyniku drużynie z Londynu.

To była pierwsza porażka Sportingu jako gospodarza od 30 sierpnia 2025 roku, kiedy to zespół przegrał ligowy mecz z Porto.

Słowa Mikela Artety po meczu

Mikel Arteta skomentował przebieg spotkania: „Jestem bardzo szczęśliwy. Wygranie na wyjeździe w meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów przeciwko drużynie, która od tak dawna nie przegrywała u siebie… to pokazuje, jak trudno to osiągnąć.”

O przebiegu gry dodał: „Kiedy wchodziliśmy w ostatnią tercję brakowało nam wykończenia i musieliśmy być nieco świeżsi. Musieliśmy być szybsi i bardziej efektywni, by przełamać ich, gdy grali w bloku. Były dwie lub trzy sytuacje, gdy byliśmy blisko, i na końcu magiczny moment przesądził o zwycięstwie. To jest wpływ, którego potrzebujesz na tym etapie sezonu. Wszyscy musieli mieć wpływ i rzeczywiście mieli go tej nocy.”

Ocena zawodników i perspektywy

Arteta pochwalił postawę Havertza: „Havertz lubi wielkie okazje i wielkie mecze, co było dokładnie tym, czego potrzebowaliśmy. Cieszymy się, że pojawił się, gdy go potrzebowaliśmy, aby wygrać mecz.”

O występie bramkarza powiedział: „David Raya miał dwa momenty, w których wykonał świetne parady. Liga Mistrzów zawsze rozstrzyga się w polach karnych. W tej chwili jest fenomenalny. Jest niesamowity od chwili, gdy do nas dołączył i jesteśmy szczęśliwi, że go mamy.”

„To jest tylko pierwsza połowa, jesteśmy o krok bliżej i teraz musimy dokończyć to u siebie przed naszymi kibicami. Jeśli to zrobimy, możemy zacząć marzyć”, zakończył Arteta.

Trener Sportingu, Rui Borges, skomentował: „Potrzebowaliśmy większej ostrości”, odnosząc się do braku decydujących ofensywnych działań gospodarzy w kluczowych momentach meczu.

Arsenal Liga Mistrzów Piłka Nożna Sporting (Lisbon)