Jürgen Klopp ostro ocenił sposób gry Bayernu Monachium w meczu z Arsenalem. Vincent Kompany, zapytany o jego słowa po spotkaniu zakończonym remisem 2:2, nie chciał podejmować polemiki.
Klopp nie rozumie ustawienia Bayernu
W środowy wieczór Klopp oglądał z trybun mecz Ligi Mistrzów między Bayernem Monachium a Arsenalem. W przerwie udzielił wywiadu stacji DAZN i skrytykował taktyczne rozwiązania stosowane przez Vincenta Kompany’ego. Jego wypowiedzi wywołały w Niemczech szeroką dyskusję.
Były trener Liverpoolu i Borussii Dortmund przyznał, że wciąż nie rozumie, w jaki sposób broni Bayern. Dodał, że będzie dalej analizował ten temat. Jego zdaniem Kompany zbyt często zmienia ustawienie zespołu.
Jako przykład Klopp wskazał pierwszego gola Arsenalu. Przy tej akcji Josip Stanišić złamał linię spalonego, a zawodnicy Bayernu nie wywierali wystarczającej presji na piłkę.
„Nie potrafię do końca zrozumieć tej logiki”
Klopp zwrócił też uwagę na różnice w sposobie krycia i ustawieniu Harry’ego Kane’a. „Raz jest to gra jeden na jednego, a innym razem nie. Harry Kane jest wszędzie. To świetnie, kiedy ma piłkę, ale co dzieje się wtedy, gdy jej nie ma?” – powiedział.
„Posłuchajcie, nie jestem piłkarskim papieżem. Każdy może robić, co chce. Ale nie potrafię do końca zrozumieć tej logiki” – dodał Klopp.
Po zakończeniu meczu Kompany’ego zapytano o krytykę. Trener Bayernu wyraźnie się zirytował, ale nie odpowiedział Kloppowi. „Nie będę tego komentował. Następne pytanie” – uciął.




