Podczas nieobecności rodziny Bruno Fernandesa do jego domu włamało się trzech sprawców. Manchester United zapewnił, że wspiera kapitana i jego bliskich, a policja prowadzi dochodzenie.
Policja prowadzi dochodzenie
Rodziny Fernandesa nie było w domu, a trzej włamywacze spędzili w nim mniej niż pięć minut. Policja przyjechała na miejsce, ale nie zdołała zatrzymać podejrzanych. Funkcjonariusze od razu ustalili, że doszło do włamania. Dochodzenie jest w toku.
Manchester United przekazał, że klub wspiera Fernandesa i jego rodzinę. Zwrócił się również do angielskich mediów o poszanowanie prywatności bliskich piłkarza.
Fernandes krytycznie o taktyce
W środowy wieczór, w meczu z Como zakończonym porażką Manchesteru United 1:4, kapitan opuścił boisko nieco ponad 70 minut po rozpoczęciu spotkania. Później w angielskiej telewizji powiedział, że nie zgadza się z zastosowaną taktyką.
Michael Carrick, który w poprzednim sezonie dobrze rozpoczął pracę na Old Trafford, znajduje się pod dużą presją. Manchester United fatalnie wszedł w nowy sezon: w pierwszych 11 meczach odniósł dwa zwycięstwa i poniósł pięć porażek. Na razie Carrick otrzymuje szansę, ale kredyt zaufania nie jest nieograniczony.




